Witaj na Forum Moto Guzzi Club Poland!
Jeśli masz problemy z zarejestrowaniem się na naszym forum prosimy o kontakt mailowy na adres: rejestracjamgcp@poczta.fm

Hybrida Brevada, koledzy podpowiedzą?

imola.i.inne
Posty: 12
Rejestracja: 08 mar 2018, 22:32

Re: Hybrida Brevada, koledzy podpowiedzą?

Post autor: imola.i.inne » 29 sty 2019, 23:15

Małe bloki maja różne długosci bagnetów .Kolega w BREVIE MA DYFER OD NEWADY , i pomiedzy brevianym kołem a dyfrem jest szpara ,co niewtajemniczonym servisantom przysparza sporo kłopotu .Może bemben ze szprychami jest szerszy od olewanego koła . Florydziane koło ma plastikową przekładke , jutro wydlubie koło aby zdjąc amortyzator - wiec pisz co oblukac .Amory zakładam od NTX a , skok z 7 wzrosnie do 12 cm . mój bedzie czoper enduro - pierwszy w Swiecie. Jesli chłodzi o urode chetnie sie zmierze .

Awatar użytkownika
adamigo
Posty: 273
Rejestracja: 01 lut 2018, 20:15

Re: Hybrida Brevada, koledzy podpowiedzą?

Post autor: adamigo » 30 sty 2019, 01:06

Nooo, to może być duet nie do pobicia - "prowadził ślepy kulawego":)
U mnie też Nevadziany dyfer z Brevianym kołem, a przekładkę odłożyłem do pudła i szpary jakoś nie odnotowawszy. Przy okazji wywaliłem te żałosne gumy tłumiące między zabierakiem a piastą, te breviane, wiecznie wypadające, i założyłem klasykę - Breva nadal ma te montażowe dziurki, więc żaden to kłopot.
Generalnie oblukać nie mam już czego, dziś skończyłem instalację na koszu, ale ponieważ po 18 latach urlopu trochę rdzy było w przekładni i oczywiście olej pomimo trzy zmiany w 300km jednak dał po łożyskach, więc szumy i zawodzenia de...de... no braki w polszczyźnie, psia mać. No budzi to obawy, tak to ujmę. A rzecz w tym, ze te 18 lat przyspawało dyfer do wahacza. I nadchodzący Dragon Rally może się okazać Dramatem Rally. Dlatego jeszcze w planie demontaż wahacza i ośka w miejsce, siłownik hydrauliczny między nią a szczyt odlewu i akcja grzanie - łożyska na ataku wymienić to jest moment. A na talerzu - a niech sobie wyją, jeśli to one. Tak głęboko przed zlotem już nie sięgnę.
De... może mi o "detonują mnie" chodziło? Się człek uwstecznia. A może "konfundują"?
V35III, V50II, V50D, Nevadoid in statu nascendi.

imola.i.inne
Posty: 12
Rejestracja: 08 mar 2018, 22:32

Re: Hybrida Brevada, koledzy podpowiedzą?

Post autor: imola.i.inne » 30 sty 2019, 06:28

nawet jesli jezyk Ci sie ZAWYSPIŁ to pozostał mietki i gietki .Do dyfra trzeba stworzyc onomatopeje ,przychodza mi do głowy tylko te wyrazy na h... .HURHAWI TRZELESZCZĄC KÓLKAMI .Kulki przez ' ó '' bo chodzi o te w kole, a koło pisane przez ' o ''

Awatar użytkownika
adamigo
Posty: 273
Rejestracja: 01 lut 2018, 20:15

Re: Hybrida Brevada, koledzy podpowiedzą?

Post autor: adamigo » 30 sty 2019, 21:00

A powie kolega jak zaradzi zmianie kąta pracy krzyżaka - podglądam sobie fotki, widzę, że i Flo i NTX mają mocowanie amora POZA trapezem w którym spoczywa bateria. U mnie rama nevadziana, mocowanie jest wewnątrz niego - to daje inny kąt pracy amora i nawet eNTeiXiany amor nie zrobi szału, bo stanardowy nevadziany jest ca. 390mm. Ale "tu na razie jest klepisko, ale będzie..." - jeszcze zrobię ondura z mojej sztuki.
V35III, V50II, V50D, Nevadoid in statu nascendi.

imola.i.inne
Posty: 12
Rejestracja: 08 mar 2018, 22:32

Re: Hybrida Brevada, koledzy podpowiedzą?

Post autor: imola.i.inne » 30 sty 2019, 23:30

Florcia ma rozstaw 33cm .NTX 37cm tylnego amorty .ale NTX jest bardziej miekki na początku pracy .Po statycznym obci,ażeniu moją osobą ugiecie wahacza wobec poziomu wału silnika jest podobne i do dwóch równoległych jeszcze brakuje .NTX ma dwie spreżyny na strone czyli progresja ,przy pełnym ugieciu wyhyla sie o podobną wartość w góre co i w dół .lekko dociążony powinien pracowac wahacz i wał silnika w '' jednej linii '' , bez katowania krzyżaka .Chce jeszcze wymienic przód .NTX lub TT mają jedna tarcz ,wolałbym dwie .Lagi TT są ciensze od NTXa .Koło ma oś z przodu zawieszenia ,ale sztyca nie jest równoległa do lag i kompensuje wyprzedzenie przedniego koła .myśle o zmianie przodu na Transalpa z dwiema tarczami , skok 21cm calkiem zadawalajacy i są powszechne używki .Koło wolałbym 18 tak żeby dosiadac bez '' eskalery '' .sprawdzam szczegóły .Jesli bedą pasowaly ; kolo ,i Brembo ,to wymiana w hondzi sztycy i już .przynajmniej tak sie wydaje .a i honda ma grubsze golenie niż na to wyglada .Zdradz tajemnice Twojego przeszczepu z włoskiego na włoski , i jaki skok ?

Awatar użytkownika
adamigo
Posty: 273
Rejestracja: 01 lut 2018, 20:15

Re: Hybrida Brevada, koledzy podpowiedzą?

Post autor: adamigo » 31 sty 2019, 01:18

Znaczy się, to co jest obecnie? nic nie zmieniałem w zawiasie, tylko amory są nie fabryczne Bitubo, a z V7, znacznie młodsze i pewnie z mniejszym skokiem, ale po ancfalcie to mnie to nie rusza. Do onduringu będę musiał wyspawać nowe górne punkty mocowania, tak jak w NTXie, za trapezem. Ale to pieśń przyszłości, póki co plany wyjazdowe biorą górę, będę się cieszył tą pokraką tak jak ją widać przez jeszcze jakie dwa sezony zanim zacznę szczepić widelec od DRZeta.
V35III, V50II, V50D, Nevadoid in statu nascendi.

Awatar użytkownika
adamigo
Posty: 273
Rejestracja: 01 lut 2018, 20:15

Re: Hybrida Brevada, koledzy podpowiedzą?

Post autor: adamigo » 03 lut 2019, 15:14

Z cyklu "z pól bitewnych" taki obrazek:
Obrazek

Zaspawany rdzą dyfer na wahaczu. Lewarek klasy 12 ton, na ośce kwadratowy profil a ośka i tak w łuk - ale po grzaniu każdej szpilki z osobna palnikiem acetylenowym sukces! Widać go tam, to ta szczelina w granicach 1mm. Potem jeszcze metody ściśle rzeźnickie, największe śrubokręty i to w dodatku takie sprzed czasów chromowanej plasteliny i godzina mozołu - i już wiem, ile rdzy mam w środku... znaczy, będzie fotocedeen.
V35III, V50II, V50D, Nevadoid in statu nascendi.

Awatar użytkownika
adamigo
Posty: 273
Rejestracja: 01 lut 2018, 20:15

Re: Hybrida Brevada, koledzy podpowiedzą?

Post autor: adamigo » 15 mar 2019, 23:53

Może który kolega ma koło w Brevie750 na wierzchu i pochwali się takim wymiarem: w dyfrze ośka przechodzi przez długą tulejkę, jej długość ma wielką wagę dla żywotności łożysk rzecz jasna. Wymiar da się złapać miarką zwijaną, tulejka nie dochodzi co prawda do lica korpusu gdzie przychodzi nakrętka ośki, ale wymiar taki właśnie, "do lica" też mnie urządzi - przypominam że rzecz w tym, że mam dyfer od Nevady a koło od Brevy i po 300 km łożyska koła wyglądają na cośkolwiek zmęczone. Niby po złożeniu koła z dyfrem tulejka się opiera o łożysko w kole, ale wolę się upewnić.
Akuratnie na fotce powyżej, ten kwadratowy profil przez który idzie ośka opiera się o wspomnianą tulejkę, ona ledwie wystaje z dyfra, ale ciut ja widać.
V35III, V50II, V50D, Nevadoid in statu nascendi.

ODPOWIEDZ